10.04.2017

Tygodniowy fotomix

Wczoraj nie mieliśmy czasu na dodanie tradycyjnego, niedzielnego fotomixu (pogoda była taka piękna, że cały dzień spędziliśmy na dworze). Dziś jednak nadrabiamy szybko zaległości i wrzucamy kilka fotek posiłków, które gościły na naszych talerzach w minionym tygodniu :) Jutro natomiast pakujemy dupska w kampera (już jest naprawiony) i ruszamy w stronę Polski. Ale do rzeczy...

08.04.2017

Ciecierzyca z pomidorami i mlekiem kokosowym

Lubicie ciecierzycę? My bardzooo :) Ostatnio nagotowaliśmy wielki gar (z prawie kilograma suchej) i zajadaliśmy się hummusem oraz ciecierzycowym curry. Polecamy przepisik, bo danie wyszło przepyszne. A więc do roboty...

03.04.2017

Pieczone kotlety z kaszy jaglanej i pieczarek

Nareszcie jesteśmy w domu :) Miło jest wrócić po prawie dwóch miesiącach do własnej (wygodnej) kuchni oraz ulubionych sklepów. Niestety, żeby nie było za różowo, kamper postanowił jednak się zbuntować i dziś trafił do mechanika :( Jutro okaże się czy to coś poważnego (i drogiego). Mamy nadzieję, że to tylko jakieś drobnostki i uda nam się koło soboty wyjechać do Polski. Teraz jednak musimy czekać na wyrok od mechanika, a na odstresowanie najlepsze jest oczywiście gotowanie (choć piwko i wino są w tym również dobre ;)) W Szwajcarii brakowało nam bardzo kaszy jaglanej (mieliśmy ze sobą tylko jedną paczkę, którą szybko zjedliśmy), a w sklepach nigdzie jej nie widzieliśmy (pewnie nawet jakby była, to jej cena by nas raczej odstraszyła). Po powrocie do domu szybko nadrobiliśmy te braki i wczoraj zajadaliśmy pyszną zupkę z kaszą jaglaną właśnie, a dziś powstały kotlety z dodatkiem pieczarek :) Tym razem upiekliśmy je w piekarniku, ale jeżeli wolicie takie z patelni, to nie ma problemu. Wystarczy obtoczyć je w mące, bułce tartej lub płatkach owsianych i usmażyć na oliwie.


19.03.2017

Bakłażan duszony z pomidorami, papryką oraz tahini

Dzisiaj dla odmiany nie będzie tradycyjnego fotomiksu, a przepis na pyszne, duszone bakłażany. Nasze początki znajomości z tym fioletowym warzywkiem nie były nazbyt udane i jakoś nie mogliśmy się do nich przekonać, jednak teraz lubimy je bardzo i chętnie przyrządzamy. Sekretem udanego dania według nas jest wcześniejsze posolenie pokrojonych bakłażanów (niech się trochę spocą), a następnie osuszenie ich ręcznikiem papierowym. Dopiero po tych czynnościach można je smażyć, dusić, czy piec :) Tym razem do naszego sosu bakłażanowego dodaliśmy tahini i był to strzał w dziesiątkę! Tahini i bakłażany pasują do siebie idealnie.

12.03.2017

Niedzielny fotomix

Kolejny tydzień dobiega końca, czas zatem na tradycyjny fotomix ;) Czas leci nam tu bardzo szybko. Jeszcze dwa weekendy i opuszczamy szwajcarskie lokum. Cieszy nas to niezmiernie, bo tęsknimy już za naszym niemieckim mieszkankiem, kuchnią, jeziorem, rowerami i ... normalnymi cenami w sklepach. Przejdźmy jednak do fotorelacji tego, co zajadaliśmy ostatnimi dniami ...

05.03.2017

Niedzielny fotomix

Kolejny tydzień za nami. Oprócz kilku deszczowych dni (dzięki którym mieliśmy dużo wolnego) nie wydarzyło się u nas nic ciekawego :( O czym tu skrobać, skoro dni nasze wypełnione są rozmowami z winnymi krzaczkami, spacerami, bądź też przesiadywaniem w zamieszkiwanej obecnie przez nas, pamiętającej jeszcze średniowiecze norce? Pozostaje tylko gotowanie i jedzenie, ale to przecież bardzo miłe tematy ;) Czyż nie?

26.02.2017

Niedzielny fotomix

Dni mijają nam szybko, jeden za drugim, zlewają się i wyglądają podobnie (jak my tego nie lubimy), ale jeszcze miesiąc i będziemy się zbierać z naszej szwajcarskiej norki, najpierw na kilka dni do domu w celu uruchomienia kamperka, a potem do Polski :) Nie możemy się już doczekać! Teraz jednak staramy się wykorzystywać weekendy na maksa i zwiedzać okolice. Jako, że do granicy włoskiej mamy rzut beretem (tylko wielka góra stoi na przeszkodzie), postanowiliśmy w sobotę wybrać się pociągiem do pobliskiej Domodossoli na zakupy (ceny we Włoszech to inna bajka w porównaniu z tymi szwajcarskimi) oraz na małe zwiedzanie. Było miło! Przejdźmy jednak do sedna tego wpisu, czyli do naszego cotygodniowego menu...

19.02.2017

Niedzielny fotomix

Uff, pierwszy tydzień pracy za nami. Pogoda rozpieściła nas ostatnimi dniami, temperatura dochodziła nawet do 20 stopni, a słonko świeciło radośnie (póki nie chowało się za szczyty gór). Musimy przyznać, że praca na świeżym powietrzu, wśród pięknych widoków daje nam sporą satysfakcję (mimo, że łydki i dłonie dawno nas tak nie bolały). No, ale nasza forma fizyczna poprawia się z dnia na dzień, więc pod koniec pobytu będziemy na pewno bardzooo fit ;) Praca zmusiła nas także do zmiany godzin posiłków, więc teraz zamiast porannego smoothie jemy owoce, potem koło południa mamy przerwę, w której wcinamy kanapki i warzywka, wieczorem natomiast (około 18) jemy dopiero ciepły posiłek (przygotowany najczęściej poprzedniego dnia). Nie mamy zatem za dużo czasu na pichcenie, dlatego staramy się robić dania szybkie, jednogarnkowe i mało skomplikowane. Oczywiście uwzględniając obowiązujące w sklepach promocje ;) A jak przedstawiało się nasze menu w tym tygodniu? Ano tak...

18.02.2017

Pak choi z cebulą, czosnkiem i pestkami dyni

Szwajcarski Lidl skusił nas dziś promocją, więc na szybko wrzucamy ekspresowy przepis na kapustę pak choi. Jemy ją bardzo rzadko, ale jest to warzywko godne uwagi i bardzo smaczne. Polecamy gorąco!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...