03.09.2014

Falafel na skróty

Chyba każdy roślinożerca lubi popularne kotleciki ciecierzycowe, znaczy się falafale :). W Niemczech nie brakuje oczywiście knajp, w których danie to jest w stałym menu, lecz ze względu na to, iż większość tych lokali sprzedaje głównie kebaby, nie korzystamy z ich usług. Jednak nawet w warunkach kamperowych udało nam się zrobić falafale idealne. A wszystko za sprawą cudownej mieszanki z drogerii DM. Będąc w Niemczech pamiętajcie, że warto tam zajrzeć i zaopatrzyć się w różnego rodzaje produkty ekologiczne i wegańskie w bardzo przyjaznych cenach. 


Kapusta kiszona - 0,99 Euro, Tahini – 2,60 Euro, mieszanka Falafel – 1,20 Euro. 


Po wymieszaniu z gorącą wodą powstaje taka oto masa do lepienia kotlecików. Wyszło nam 9 sztuk.



Obiad gotowy: pyszna kapusta kiszona, chrupiące falafale i ziemniaczki w mundurkach :)

4 komentarze:

  1. Mniam! jak to dobrze, że jeszcze nie jadłam kolacji! pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. może i na szybko, ale niezmiennie -smaczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, już nie mogę doczekać się buszowania w tych marketach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępność takich produktów w większości sklepów, to z pewnością duże ułatwienie w życiu weganina :) Przyjemne jest także to, że w Niemczech nikt się specjalnie nie dziwi i nie komentuje tego sposobu żywienia. Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...