08.11.2015

Niedzielny fotomix

I znowu kolejny tydzień się kończy. Musimy przyznać, że był to naprawdę piękny tydzień :) Pogoda wspaniała, niczym latem. Zaliczyliśmy kilka wizyt nad jeziorem, połaziliśmy po okolicznych winnicach i lasach oraz równo tydzień temu zaczęliśmy przygodę z bieganiem :) Mieszkamy w tak pięknej okolicy, która sprzyja joggingowi, że po prostu trzeba biegać :) Mamy nadzieje, że wytrwamy jako biegacze i stanie się to naszym kolejnym hobby. Wróćmy jednak do jedzenia. Z racji tego, iż większość dnia przebywaliśmy poza domem nie pichciliśmy za wiele, ale coś tam na niedzielny wpis się znajdzie :) A więc zaczynamy...


Na śniadania nieustannie od roku pijemy owocowo-warzywne smoothie :) 

 W minionym tygodniu nie zabrakło u nas zup. Jak wiadomo na jeden dzień zupy ugotować się nie da, wiec i tym razem wyszedł nam super barszczyk ukraiński na dwa dni. Jednego dnia "czysty", a drugiego ze spora ilością mleka kokosowego.


Tydzień bez pieczonych warzyw to tydzień stracony ;) wiec również na dwa dni zapiekliśmy papryki z farszem z kaszy gryczanej, soczewicy, papryki i pieczarek (a że zostało jeszcze miejsce na blaszce to dorzuciliśmy ziemniaczki).

 Farszu do papryk wyszło nam za dużo, ale nie był to problem. Zapiekliśmy go w foremce i wyszła taka niby pieczeń :) Pyszna do spożycia na zimno z musztardą.

Na koniec jeszcze jedna zupka. Tym razem kalafiorowa ze śmietanką sojową. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przed nami kolejny piękny tydzień (prognozy są bardzo optymistyczne). Od jutra także wracamy do szkoły (po ponad 6 latach od zakończenia studiów he,he). Rząd niemiecki postanowił opłacić nam kurs językowy, więc przez pięć godzin dziennie będziemy szkolić nasza znajomość tego wspaniałego języka :) Może będzie mniej czasu na gotowanie, ale na pewno znajdzie się kilka potraw na kolejne wpisy. 

Wspaniałego tygodnia dla Wszystkich! :)

8 komentarzy:

  1. Jak zrobiłaś ten barszcz ze nie stracił koloru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie warzywa najpierw podsmażam na oliwie kilkanaście minut, a dopiero potem zalewam wodą lub bulionem. Zawsze dodaję też trochę octu na samym początku gotowania.

      Usuń
  2. Wszystko wygląda świetnie i zachęca do spróbowania :) Najchetniej zjadłabym ten barszczyk :)
    A 5 godzin z niemieckim to sobie nie wyobrażam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myśleliśmy, że nie wytrzymamy, ale nie było tak źle :) Jeszcze ponad godzinę teraz zadanie domowe robiliśmy. Chyba będziemy mieć dziś sny po niemiecku ;)

      Usuń
  3. powodzenia na kursie i cudownego tygodnia :) niech będzie tak pyszny i przyjemny jak niedziela :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Po raz kolejny stwierdzam, że jestem noga z gotowania i nie mam pojęcia, jak zrobić ten farsz O.o'
    Barszczyk to najlepsza zupa na świecie. Zaraz po rosołku. Najbardziej lubię taki czysty barszcz, odcedzony z warzyw, a jako dodatek dobre puree ziemniaczane. Chyba pójdę po buraki ;)
    Powodzenia na kursie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, barszczyk z purée ziemniaczanym i podsmażaną cebulką :) smaki dzieciństwa!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...