28.08.2015

Guacamole z rzodkiewką i szczypiorkiem

Niedawno wrzuciliśmy przepis na trochę inne guacamole z dodatkiem pomidorów (tutaj), które naprawdę było pyszne. Tym razem proponujemy jeszcze inną wersję tego popularnego smarowidła (sosu). Warto wypróbować :)


26.08.2015

Bezglutenowa pizza gryczana

Od jakiegoś czasu znowu jemy bezglutenowo. Nie jesteśmy na gluten uczuleni, ale obserwując własne ciała zauważyliśmy, że lepiej się czujemy, gdy go unikamy. Na pewno mamy więcej energii, no i brzuchy trochę robią się mniejsze (wcześniej pofolgowaliśmy sobie z piwem, preclami itp. i kilka kilogramów przybyło :)). Jednak ochota na klasyczne, pszenne smakołyki nie zniknęła. Wczoraj zachciało nam się pizzy, więc szybko wybraliśmy przepis z netu na ciasto bezglutenowe i zabraliśmy się do roboty.

Wykorzystaliśmy propozycje z bloga OlgiSmile, można tam znaleźć naprawdę, fajne bezglutenowe przepisy. Szczerze polecamy! 


23.08.2015

Dynia + soczewica + mleko kokosowe

Powoli zaczyna się już sezon na dynie (przynajmniej tutaj w Niemczech), więc czas się z nią na nowo zaprzyjaźniać :) Zakupiliśmy ładniutką, małą Hokkaido i postanowiliśmy jej użyć w połączeniu z mlekiem koksowym (które dynia uwielbia) i czerwoną soczewicą (którą my uwielbiamy). Przeglądając różne blogi natknęliśmy się na taki oto przepis: www.olgasmile.com/gulasz-z-soczewicy-i-dyni.html i upichciliśmy coś podobnego (nie identycznie, ale nie oto chyba zawsze chodzi w korzystaniu z przepisów) ;)


Składniki (4 porcje):
  • około 1kg dyni Hokkaido;
  • 1,5 szklanki czerwonej soczewicy (suchej);
  • 1 litr soku pomidorowego;
  • 1puszka mleka kokosowego;
  • 2 cebule;
  • łyżka przyprawy curry;
  • sól i pieprz do smaku;
  • pół łyżeczki cynamonu;
  • 2 łyżeczki ostrej, mielonej papryki;
  • 3-4 łyżki oliwy lub oleju kokosowego.
Sposób przygotowania: 
Na rozgrzanym oleju podsmażamy drobno pokrojoną cebulę. Następnie wlewamy sok pomidorowy i wsypujemy soczewicę. Przyprawiamy curry, solą, pieprzem, cynamonem i papryką. Wrzucamy dynię pokrojoną w małą kostkę (w przepisie była dynia obrana i starta na tarce, ale nam się nie chciało tego robić). Przykrywamy i dusimy wszystko około 30 minut, aż dynia i soczewica zmiękną. Na koniec dolewamy mleko kokosowe, mieszamy, gotujemy jeszcze kilka minut i gotowe.

*do potrawy można dodać jeszcze świeżego imbiru (my akurat go nie mieliśmy na stanie).

Jako dodatek u nas były ziemniaki (ale może być również ryż), trochę natki pietruszki i "własny" ogórek kiszony.

19.08.2015

Warzywa z piekarnika, po prostu...

Za oknem od rana pada deszcz, a termometr pokazuje zaledwie 14 stopni, wiec na rozgrzanie atmosfery zafundowaliśmy sobie kolorowe warzywka z piekarnika. Początkowo myśleliśmy o zrobieniu jakiejś wersji faszerowanych warzyw, ale po namyśle postanowiliśmy iść na łatwiznę i po prostu wrzuciliśmy wszystko do pieca :)


 Składniki:
  • 1 duża cukinia; 
  • 4 małe papryki (czerwona i żółta);
  • 300g brązowych pieczarek;
  • 2 małe cebule;
  • kilka ząbków czosnku;
  • oliwa z oliwek;
  • pieprz, sól, przyprawa typu curry (u nas mieszanka zakupiona jeszcze we Francji).

Sposób przygotowania: 
Wszystkie warzywa kroimy niedbale (nie muszą być idealne kształty hehe), wsypujemy do naczynia żaroodpornego, a następnie polewamy oliwą i posypujemy przyprawami. Mieszamy dokładnie, po czym wstawiamy do piekarnika rozgrzanego na około 200st.C z termoobiegiem (lub grillem) i pieczemy mniej więcej 30-40 minut.



 Warzywa zjedliśmy z dodatkiem ryżu i młodej kapusty kiszonej (własnego wyrobu).

17.08.2015

Pomidorowe guacamole

Dziś szybko i bez wstępu :) takie tam smarowidło zmiksowaliśmy na kolację, a że wyszło bardzo dobre to postanowiliśmy wrzucić na bloga. Inna wersja tutaj :)

Składniki:
  • połówka dojrzałego awokado (nasze nie było idealnie dojrzałe, ale nie najgorsze);
  • 1 mały pomidor;
  • sok z połówki cytryny,
  • 1 mała cebula;
  • 2-3 suszone papryczki peperoncino;
  • sól, pieprz do smaku.

Sposób przygotowania:
Awokado, cebulę, obranego ze skórki pomidora oraz sok z cytryny umieszczamy w blenderze. Miksujemy na gładką masę (u nas nie do końca gładką, przez twardawe awokado). Doprawiamy do smaku pieprzem i solą, a na koniec posypujemy zmieloną papryczką.

 Smacznego!

14.08.2015

Fotomix

Jutro opuszczamy Polskę i wspaniały ogród rodziców :( Cieszymy się jednak z faktu, że wracamy nad nasze kochane Jezioro Bodeńskie i czeka nas jeszcze wiele kąpieli, opalania i leniuchowania ;) Będziemy tęsknić za tanimi warzywami i owocami na targu, zrywaniem pomidorków prosto szczypiorku tuż przed jedzeniem, patrzeniem jak ogórki rosną na krzaku jak szalone i ogólnie obfitością warzywno-owocową. W Niemczech oczywiście są wspaniałe targi z pięknymi, lokalnymi plonami, lecz ich ceny już nie zachwycają :( ...ale damy radę!
Dziś wrzucamy kilka zagubionych fotek z ostatnich dni:

Od kilku miesięcy dzień rozpoczynamy warzywno-owocowym koktajlem ( pozytywnie na nas działa takie śniadanie) :) Podczas pobytu w Polsce miksowaliśmy głównie jarmuż, śliwki, maliny, jagody, borówki.

 Co drugi dzień jeździliśmy do Wrocławia (babcia z dziadkiem musieli się nami nacieszyć), odwiedzaliśmy popularne wegańskie knajpeczki, głównie Najadacze.pl (giga burger za 12zł, i mniejsza trochę tortilla za chyba 13 zł)...


...oraz ZłeMięso, tu mniejszy burger za 13zł, ale gigantyczna tortilla za 14zł. POLECAMY!

Lecz, gdy nie było czasu na wypad do rynku na jedzonko, to i u babci dawaliśmy radę. "Jałowy" wg babci (bo bez masełka) kalafior+ziemniaki+młoda kapusta kiszona.

Plony z ogródka: świeżo rwany jarmuż+pomidory+cukinia. Wszystko pyszne i ekologiczne:)
 
Na kolacje zajadaliśmy przeważnie soczyste, słodkie pomidory malinowe lub koktajlowe z awokado i kiełkami (uruchomiliśmy własną hodowlę)...

...ale często też gościła na talerzu kukurydza (tu z piekarnika) i oczywiście mega ilości bobu.

A dziś zakończyliśmy suszenie pomidorów (głównie limy). Taki zapas lata na zimę ;) Nie zabraknie nam też zimą kiszonych ogórków.

Żegnaj Polsko! Do zobaczenia w grudniu :)

12.08.2015

Placki ziemniaczano-cukiniowe w sosie pieczarkowo-paprykowym

Dziś propozycja dosyć klasyczna :) Jeżeli macie siłę mimo duchoty i upału stać przy patelni i smażyć placki to zdecydowanie polecamy! ;)


Placki

Składniki (na około 6-7 dużych placków):
  • pół średniej cukinii;
  • 6-8 małych ziemniaków (nie pamietam dokładnie ile ich było);
  • 1 cebula;
  • 2-3 ząbki czosnku;
  • 2 łyżki siemienia lnianego zalanego gorącą wodą (tyle wody, aby zakryć siemię);
  • 4-5 łyżek maki ciecierzycowej;
  • sól, pieprz do smaku;
  • koperek (opcjonalnie);
  • olej do smażenia.
Sposób przygotowania:
Obrane ziemniaki, cukinię oraz cebulę zcieramy na grubych oczkach tarki. Dodajemy wyciśnięty czosnek, siemię lniane, mąkę, pokrojony koperek oraz przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy po czym smażymy na rozgrzanym oleju na złocisty kolor z obu stron.

Sos pieczarkowo-paprykowy:

Składniki:
  • 500g pieczarek;
  • 2 papryki (u nas czerwona i żółta);
  • 1 cebula;
  • 3-4 ząbki czosnku;
  • spora garść natki pietruszki;
  • sól. pieprz, ostra mielona papryka;
  • 2-3 łyżki mąki ciecierzycowej do zagęszczenia;
  • oliwa z oliwek do smażenia.
Sposób przygotowania:
Na rozgrzanej oliwie smażymy pokrojoną cebulę oraz wyciśnięty czosnek. Po chwili dodajemy pokrojone pieczarki i papryki. Przyprawiamy, przykrywamy i dusimy około 20 minut (aż sos "puści" wodę). Dodajemy mąkę ciecierzycową (uwaga! staramy się, aby nie powstały grudki), mieszamy i posypujemy pokrojoną natką pietruszki.

Dodatek: młoda kapusta własnego kiszenia :)

A takie cudowności zebraliśmy dziś rano :) 
Kochamy lato!!!


08.08.2015

Zupa botwinkowa z mlekiem kokosowym


Upał, upał i jeszcze raz upał :) My go lubimy, ale biedne roślinki w ogrodzie chyba wolałyby trochę deszczu. Na szczęście mają nas, więc ratujemy nieboraczki codziennie wieczorem obficie je podlewając :) W podzięce za to mamy pyszne i świeże warzywka oraz owoce każdego dnia. Dziś chodząc pomiędzy grządkami i planując obiad urzekła nas botwinka. A jak botwinka to pierwsze co przychodzi do głowy - to zupa, więc powstała zupa :) Inspirowaliśmy się przepisem Jadłonomii  lecz kilka składników pominęliśmy. Zjedliśmy ją ostudzoną (przy prawie 40st. jeść gorącą to byłoby szaleństwo), a na jutro czeka już w lodówce kolejna porcja w postaci chłodnika.


Składniki ( 4-5 dużych porcji):
  • pęk botwinki wraz z buraczkami (tyle co na pierwszym zdjęciu);
  • 3 małe marchewki;
  • 4-5 małych ziemniaków;
  • 3-4 ząbki czosnku;
  • 2-3cm świeżego imbiru;
  • 400 ml mleka kokosowego (z Lidla);
  • około 2 l bulionu warzywnego;
  • łyżka oliwy z oliwek (nam się chlusnęło trochę za dużo);
  • 3-4 łyżki soku z cytryny;
  • sól, pieprz, ostra mielona papryka.
Sposób przygotowania:
W garnku na rozgrzanej oliwie podsmażamy starty czosnek oraz imbir. Po chwili dodajemy pokrojoną marchewkę, ziemniaki i botwinkę (liście, łodygi i buraczki). Solimy, a następnie dusimy wszystko pod przykryciem 10-15 minut. Po tym czasie wlewamy bulion oraz mleko kokosowe. Doprawiamy papryką, pieprzem i sokiem z cytryny. Dusimy kolejne 15 minut i gotowe :) Jemy na gorąco lub schładzamy.


Słońce powoli chyli się już ku horyzontowi, więc czas wziąć w dłoń konewkę i ruszać na ratunek spękanej glebie. Wszystkim zaś, którzy postanowią zrobić w najbliższym czasie taką zupkę życzymy smacznego :)

06.08.2015

Duszona cukinia z jarmużem, papryką i cebulą + pieczone ziemniaczki

Witajcie po przerwie :) Ostatnie trzy tygodnie były dla nas tak intensywne, że kompletnie nie było czasu na wrzucanie wpisów. Najpierw mieliśmy tygodniową wizytę rodziców. Objechaliśmy z nimi prawie wszystkie ciekawe miejsca w naszej okolicy (szczegóły na naszym drugim blogu www.dookolaeuropy.blogspot.com) i całe dnie byliśmy praktycznie poza domem, więc i w kuchni nie było jakichś szaleństw. Od ponad tygodnia z kolei jesteśmy w Polsce i kursujemy pomiędzy Trzebnicą, a Wrocławiem (tak to jest jak rodzina nie mieszka w jednym miejscu). Wyjadamy plony z ogródka rodziców, szalejemy na bazarkach (tyle na nich dobroci, że wszystko na raz chciałoby się zjeść), odwiedzamy wrocławskie wege knajpki (szczególnie Najadacze.pl) i ogólnie relaksujemy się na maksa :) Jeszcze tydzień i wracamy nad Bodeńskie, więc zaczynamy robić małe zapasy (kisimy ogórasy, suszymy pomidory itp). Obiecujemy, że teraz wpisy zaczną pojawiać się częściej :) Na początek szybkie, ale przepyszne danie, którym się dziś zajadaliśmy.


Składniki:
  • 1 mała cukinia lub połówka dużej;
  • 4-5 sporych liści jarmużu:
  • 1 mała, czerwona papryka:
  • 1 mała cebula;
  • 3-4 ząbki czosnku;
  • oliwa z oliwek do smażenia;
  • sól, pieprz, ostra mielona papryka (nie dawaliśmy tym razem za dużo przypraw).
Sposób przygotowania:
Na rozgrzanej oliwie podsmażamy przez chwilę pokrojoną w piórka cebulę. Następnie dodajemy pokrojoną paprykę oraz cukinię. Przyprawiamy, dodajemy zmiażdżony czosnek, mieszamy i dusimy pod przykryciem około 10-15 minut. Na koniec wrzucamy pokrojony drobno jarmuż, mieszamy i dusimy kolejne 10 minut. Gotowe!


Chodź Didol, narwiemy jarmużu na obiad :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...