11.12.2016

Niedzielny fotomix

Kolejny tydzień za nami, coraz bliżej do świąt, a tym samym bliżej niestety do prawdziwej zimy, ale patrząc optymistyczniej to niedaleko też do wiosny :) Ostatnie dni spędziliśmy głównie na spacerach po zmrożonych polach i lasach (wybiegany foksterier, to grzeczny foksterier), na gotowaniu oraz szukaniu transportu do Polski. Nasz poczciwy kamperek nie lubi zimy, więc dajemy mu teraz trochę odpocząć, a do Ojczyzny wybieramy się na dniach transportem z blablacar.pl. Zatem kolejny niedzielny fotomix będzie dodany już z polskiej ziemi :) A co zajadaliśmy w minionych dniach? Ano to:

06.12.2016

Gnocchi z sosem paprykowo-pomidorowym i orzechami nerkowca

Jak niektórzy z Was wiedzą uwielbiamy różnego rodzaju kluchy, a te ziemniaczane szczególnie :) Jesteśmy również wielkimi miłośnikami kuchni włoskiej (oczywiscie tylko tej w wydaniu wegańskim), więc wszelkiego typu makarony, kluchy, placki, pizze itd. moglibyśmy jeść codziennie (gdyby jeszcze od tego nie przybywało kilogramów) :) Mimo, że mamy spore zapasy makaronów nakupionych we Włoszech, zachciało nam się czegoś "domowej roboty". Ziemniaków u nas nigdy nie brakuje, zetem padło na klasyczne gnocchi. Tak naprawdę prosta sprawa, a z dobrym sosem lub podsmażone na drugi dzień z cebulką smakują wyśmienicie :)
Zatem zabierajcie się za obieranie ziemniaków...

04.12.2016

Niedzielny fotomix

Tydzień powoli się kończy, więc tradycyjnie nadszedł czas na fotograficzną relację tego co mieliśmy przyjemność zajadać w ostatnich dniach :) Trzeba przyznać, że trochę sobie popichciliśmy i pojedliśmy dobrych rzeczy, ale co bardziej, jak nie mroźna pogoda sprzyja gotowaniu? Co prawda w tym tygodniu dominowały u nas zupy, ale kilka innych potraw również się znalazło się w naszych brzuchach...


27.11.2016

Niedzielny fotomix

Dawno nie było tygodniowego podsumowania naszego żarełka, więc wracamy czym prędzej do tradycji i niedzielnych fotomiksów :) Cieszycie się prawda? ;)
Tak więc przez ostatnie dni zajadaliśmy między innymi takie oto pyszności:

25.11.2016

Prosty pasztet z soczewicy, kaszy jaglanej i pieczarek

Dawno nie dodawaliśmy przepisu na pasztet, wiec szybko nadrabiamy zaległości w tej dziedzinie :) Poza tym taki przepisik może przydać się komuś na nadchodzące święta (my chyba go wykorzystamy na tę okoliczność). Były już u nas pasztety różnego rodzaju m.in. jaglany, ryżowy, dyniowy oraz taki, ale ten z pieczarkami chyba najbardziej pasuje na świąteczny stół. Pieczarki można oczywiscie zamienić na grzyby leśne, wtedy pasztet będzie bardziej aromatyczny.

23.11.2016

Niby krupnik z kaszą jaglaną

Po ponad miesięcznej przerwie wracamy do wirtualnego świata :) Podróżowanie nie sprzyja jednak prowadzeniu bloga, dlatego nas tu nie było. Z Hiszpanii wróciliśmy niestety szybciej niż zakładał nasz plan, ale tak to czasem w życiu bywa, że nie wszystko idzie zgodnie z założeniami. Podczas pobytu na katalońskim wybrzeżu zakochaliśmy się w Barcelonie (do której na pewno jeszcze nie raz powrócimy), hiszpańskich targach z mnóstwem tanich warzywek i owoców oraz klimacie (następna zimę mamy zamiar spędzić właśnie w Hiszpanii). O naszym wyjeździe możecie poczytać na drugim blogu (www.dookolaeuropy.blogspot.com), a teraz przejdźmy do jedzenia. Po powrocie do domu zastał nas chłód i deszcz, więc pierwsze na co przyszła nam ochota to talerz pysznej, rozgrzewającej zupki. Zachciało nam się krupniku, lecz kaszy jęczmiennej nie było na stanie, jednak jaglanej u nas nigdy nie brakuje, więc powstał krupnik jaglany właśnie :)

16.10.2016

Niedzielny fotomix

Okazało się właśnie, że internet w naszym tymczasowym, szwajcarskim lokum, jest limitowany i dosyć szybko zużyliśmy całą jego moc :( Teraz mamy bardzooooo słaby transfer, a dodanie takiego mniej więcej wpisu zajmuje pół dnia :/ No, ale tradycja to tradycja, fotomix musi być, więc zaopatrzyliśmy się w sporą dawkę cierpliwości, by stworzyć co nieco (choć rozmiar zdjęć musieliśmy znacznie pomniejszyć). Nie przedłużając zatem zapraszamy do naszego stołu...

09.10.2016

Niedzielny fotomix

Jest niedziela, więc czas zatem na tradycyjny fotomix potraw, które zajadaliśmy w kończącym się właśnie tygodniu :) Jak wiecie, pomieszkujemy obecnie w Szwajcarii i niestety nie mamy dostępu do wszystkich kuchennych udogodnień, które mamy w domu (np. piekarnika, mnóstwa przypraw i produktów, sprzętów itp.), ale mimo tego jakoś sobie radzimy :) Poniżej kilka na to przykładów:

07.10.2016

Zupa cukiniowo-brokułowa

Jak niektórzy z Was wiedzą przebywamy obecnie w Szwajcarii, gdzie zbieramy sobie radośnie winogronka, co jest głównym powodem braku wpisów na blogu. Jednak od wczoraj mamy już weekend i tym samym trochę wolego czasu, więc trochę sobie popichciliśmy i możemy się z Wami podzielić przepisami :) Wiecie zapewne, że Szwajcaria nie należy do najtańszych miejsc na ziemi (choć myśleliśmy, że będzie gorzej), dlatego też podczas zakupów kierujemy się głównie promocjami i to one decydują o tym co zjemy na obiad ;) Wczoraj trafiła się dobra promocja na brokuły i cukinie, więc nie było innego wyjścia jak tylko ugotować coś z tych dwóch, wspaniałych warzywek. Pierwsze co przyszło nam do głowy to zupa (a zupy lubimy bardzo), dlatego też nie zastanawialiśmy się dłużej i nagotowaliśmy gar pysznej, zielonej zupki, którą na koniec zmiksowaliśmy na krem. Po prostu: pysznie, szybko, zdrowo i tanio :) Polecamy!


18.09.2016

Niedzielny fotomix

Dziś u nas prawdziwa jesień i to w najgorszym wydaniu :( Od rana pada deszcz i nic nie wskazuje na to, aby chciało wyjść słonko. No cóż, trzeba chyba pogodzić się z faktem, iż lato praktycznie za nami i cieszyć się tym co niosą ze sobą jesienne miesiące. Na nas pocieszająco działa konsumowanie dużej ilości dyni i wizja wyjazdu do Hiszpanii :) Zanim jednak będziemy wygrzewać się na andaluzyjskich plażach, czeka nas winobranie w najwyżej położonej winnicy w Europie, w okolicach szwajcarskiego miasteczka Visp. Zbieramy się tam za kilka dni, wiec kolejne wpisy będą w klimatach szwajcarskich (o ile będziemy mieć dostęp do internetu). Teraz jednak wróćmy do tego, co zajadaliśmy w kończącym się właśnie tygodniu...

12.09.2016

Tygodniowy fotomix

Dziś ekspresowy wpis z fotkami potraw, które zajadaliśmy w minionym tygodniu. Zleciał on nam głownie na kamperowniu oraz plażowaniu, lecz znalazł się tez czas na trochę pichcenia :) A więc...

10.09.2016

Makaron z sosem dyniowo-marchewkowym

Co prawda za oknem pogoda zdecydowanie letnia (u nas w południowo-zachodnich Niemczech ponad 30°C), jednak na talerzach trochę bardziej jesiennie. Cały czas zajadamy się dynią i szukamy różnych sposobów na jej skonsumowanie. Była już oczywiście klasyka, czyli zupa-krem, a teraz czas na coś równie prostego i szybkiego w wykonaniu (jeżeli mamy wcześniej upieczone warzywa). Gdy za oknem błękitne niebo i słonko, talerz pysznego makaronu z kremowym, dyniowym sosem sprawdza się idealnie. Polecamy!

05.09.2016

Tygodniowy fotomix

Kolejny tydzień za nami, kolejny przed nami, lato się kończy, dni skracają...czas zapieprza jak szalony :( W naszych głowach rodzą się już plany ucieczki od jesienno-zimowych dni, gdzieś do Andaluzji, ale zanim to nastąpi czeka nas jeszcze winobranie, które zbliża się wielkimi krokami. W kuchni zaczynają dominować jesienne smaki oraz zupy, których nie jemy praktycznie podczas lata. W minionym tygodniu rządziła u nas dynia, ale jej pojawienie się bardzo nas cieszy. Jest to niewątpliwie pozytywny aspekt jesieni :)

03.09.2016

Jesienna zupa z pieczonej dyni, marchewki i jabłka

Za oknem co prawda jeszcze całkiem letnia pogoda, lecz na straganach i w sklepach czuć już jesienne klimaty. Stosy pięknych, pomarańczowych dyniek cieszą oczy i musimy przyznać, że pojawienie się tego warzywa bardzo nam odpowiada. Jest to niewątpliwie duży plus jesiennego okresu :) Pierwszą potrawą, która kojarzy nam się z dynią jest oczywiście aromatyczna zupa-krem. Przepisów na nią było już na naszym blogu kilka (m.in.klasyczna z imbirem, z soczewicą i jarmużem oraz ekspresowa z surowej dyni), ale wersji z pieczoną marchewką, cebulą i jabłkiem jeszcze nie próbowaliśmy. Wyszło pysznie i na pewno w najbliższym sezonie dyniowym zjemy taką zupkę niejeden raz :) Polecamy gorąco!

31.08.2016

Pieczone ziemniaki z boczniakami i mangoldem

W ostatnim wpisie obiecywaliśmy, że dodamy jakiś przepis, gdyż na blogu dominować zaczęły tylko fotomiksy, więc szybko spełniamy naszą obietnicę :) Chcemy Wam dziś zaproponować pyszne i w miarę szybkie danie z udziałem poczciwego ziemniaka oraz zacnych boczniaków. Inspiracją był przepis z książki Dominiki Wójciak "Warzywo", lecz my go trochę zweganizowaliśmy pomijając jajka, a ser zastępując płatkami drożdżowymi (można użyć oczywiście wegańskiego sera). Danie jest naprawdę dobre i łatwe w przygotowaniu, więc lećcie szybko po boczniaki (ziemniaki zapewne każdy ma zawsze na stanie) i włączajcie piekarnik :)

29.08.2016

Fotomix

Zauważyliśmy, że ostatnio na blogu zaczyna brakować przepisów, a zaczynają dominować fotomixy :( Brakuje nam czasu na dłuższe siedzenie w sieci, ponieważ większość dni spędzamy na plaży :) Lato jednak zbliża się już ku końcowi, więc trzeba korzystać ze słońca i kąpieli ile wlezie. Postaramy się mimo wszystko poprawić i w tygodniu na bank dodamy jakieś przepisy :) Dziś jednak musi Wam wystarczyć podsumowanie tego, co zajadaliśmy w zeszłym tygodniu. A więc do rzeczy...

21.08.2016

Niedzielny fotomix

Musimy przyznać, że ten tydzień upłynął nam bardzo, bardzo przyjemnie, a to za sprawą kamperowego wyjazdu do Alzacji. Pogoda dopisywała przez cały czas i od rana do wieczora przebywaliśmy na dworze. Przeszliśmy przez ostatnie dni kilkadziesiąt kilometrów, zwiedziliśmy kilka ślicznych, małych miasteczek oraz stolicę regionu- Strasburg. Zjedliśmy kilka chrupiących bagietek, wypiliśmy kilka litrów wina i ogólnie było miło :) Co prawda potrawy, które jedliśmy ostatnio to nic szczególnego, ale tradycja, to tradycja...fotomix musi być. Zatem do rzeczy ;)

14.08.2016

Niedzielny fotomix

Czas leci jak szalony! Koniec tygodnia, prawie finisz sierpnia, zbliżające się nieubłaganie do kresu lato, ach... Na szczęście po kilku chłodniejszych dniach powróciło do nas prawdziwe, upalne lato, więc wykorzystujemy piękną pogodę na maksa, bycząc się nad jeziorem. Nasze ciała przybrały czekoladową barwę, a zapasy witaminy D powinny nam starczyć na niemal całą zimę :) Nie ma tylko czasu na siedzenie przed komputerem (ale to chyba nic złego). Jednak przyjdzie jeszcze i na to pora w deszczowe, jesienne wieczory. Korzystając z wolnej chwili od zalegania w słońcu wrzucamy mix naszych potraw z ubiegłych dni... i przy okazji planujemy kolejny kamperowy wypad (wersja na tą chwilę to Strasburg i okolice).

11.08.2016

Gołąbki z kaszą gryczaną, pieczarkami oraz soczewicą

Lubicie gołąbki? My bardzo, ale z lenistwa nigdy ich jeszcze sami nie robiliśmy. Gotowanie kapusty, zawijanie liści, duszenie lub pieczenie...to stanowczo za dużo pracy jak dla nas :) Jednak ostatnio trafił się brzydki, deszczowy dzień, który nie zachęcał do wychodzenia z domu, wiec postanowiliśmy wykorzystać wolny czas na przygotowanie gołąbków właśnie. Najbardziej lubimy wersje z kaszą gryczaną (babcia Gienia robiła je najlepsze pod słońcem) i takie właśnie zrobiliśmy.

09.08.2016

Tarta na cieście francuskim z puree ziemniaczano-kalafiorowym

Eksperymenty w kuchni czasem przynoszą zaskakująco dobre efekty :) Wczoraj postanowiliśmy wybrać się nad jeziorko na cały dzień, więc trzeba było przygotować jakiś posiłek na wynos. W lodówce mieliśmy resztki puree ziemniaczanego, trochę kalafiora z poprzedniego dnia i opakowanie ciasta francuskiego. Postanowiliśmy zatem połączyć te składniki i zapiec je w piekarniku. Wyszło naprawdę super danie, które polecamy wszystkim miłośnikom kartofla :)

24.07.2016

10.07.2016

Duszone warzywa z sosem koperkowo-czosnkowym

Czy nie sądzicie, że najlepsze dania powstają czasem z resztek zalegających w lodówce? My tak myślimy i nie jeden raz mieliśmy tego potwierdzenie :) Właśnie tak było ostatnio, gdy musieliśmy wykorzystać kilka warzywek, które czekały na swoją kolej od kilku dni na półkach lodówki. Nie jest to jakiś wymyślny przepis, ale chcemy pokazać, że czasem nie trzeba wiele, aby ugotować coś pysznego, zdrowego i taniego :) Przypraw w tym daniu jest niewiele, a to dlatego, że chodziło nam o naturalny smak warzyw. Jedynie sos, którym polaliśmy gotową potrawę nadał mocniejszego aromatu i smaku.

04.07.2016

Pasta z białej fasoli i pieczonego czosnku

Dawno nie było na blogu przepisu na smarowidło do chleba, więc szybko nadrabiamy zaległości. Proponujemy Wam dziś pyszną pastę z niezawodnej białej fasoli i boskiego w smaku pieczonego czosnku. Jest to dla nas duet idealny :)

03.07.2016

Niedzielny fotomix

Kolejny tydzień za nami. Ostatnie dni były dla nas dosyć intensywne turystycznie, dlatego też nie było czasu na blogowanie i dodawanie przepisów. We wtorek wyjechaliśmy w kierunku Stuttgartu w celu odwiedzenia Mamuśki Grażyny, która obchodziła urodziny. Posiedzieliśmy u niej jeden dzień, a wracając do domu zajechaliśmy jeszcze w kilka ciekawych miejsc :) Wczoraj załamanie pogody i deszcz zmusiły nas do powrotu, ale na szczęście prognozy znowu są optymistyczne, więc we wtorek pakujemy się znowu do kamperka :) Trzeba korzystać z lata! Ale do rzeczy...czyli jedzenia...

26.06.2016

Niedzielny fotomix

Kolejny tydzień dobiega końca, lipiec zbliża się wielkimi krokami, a pogoda u nas szaleje i przeplata co chwilę trochę wiosny, lata i jesieni (na szczęście nie zimy). Cytując wpis z naszego bloga kamperowego"W poniedziałek człowiek narzeka, że pada, we wtorek- kurde wciąż leje, co za niesprawiedliwe życie- myśli sobie, środa- o, wreszcie wyszło słońce, niech grzeje, nareszcie ciepło, w czwartek- Jezu, co tak gorąco, upał nie do zniesienia, mogłoby chociaż odrobinkę powiać chłodnym wietrzykiem, nadchodzi piątek- skwar iście piekielny, już mamy dość, niech wreszcie popada odrobinę, sobota- wreszcie trochę deszczu dla ochłody, no i niedziela- ku..a, znowu pada, kiedy wreszcie wyjdzie słońce!- tak mniej więcej mijają nam ostatnie tygodnie :)"
Gdy tylko pogoda zaczęła się poprawiać postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę kamperową po okolicy. Przygrzało nam nieźle, kamper zaczął przypominać jeżdżącą saunę lub piekarnik, ale i tak było fajnie :) W tym tygodniu nie było na naszych talerzach wymyślnych potraw, lecz tradycyjnie fotomix musi być, więc zaczynamy...

21.06.2016

Fasolka duszona z pomidorami, pietruszką i czosnkiem

Dziś chcemy podzielić się z Wami przepisem na naszą ulubioną wersję fasolki szparagowej (choć taka prosto z wody z bułką tarta też jest super). Nie mogliśmy w Niemczech znaleźć cienkiej fasolki szparagowej, ale w Polsce nie ma z tym problemu, więc polecamy jej użyć. Nie ma znaczenia czy będzie to fasolka zielona czy też żółta. Każda jest pyszna! Jeśli znudzi się już klasyczna wersja z bułką tartą, warto spróbować takiej wersji :)

19.06.2016

Niedzielny fotomix

Po miesięcznej przerwie powracamy z tradycyjnym, niedzielnym miksem zdjęć posiłków z minionego tygodnia :) Na polskich stołach trwa zapewne szaleństwo truskawkowe, bobowe, fasolowe...nam jednak pozostaje tylko podziwiać te pyszności na ekranie komputera, gdyż w Niemczech takie rarytasy są nie tak łatwo dostępne :( Oczywiście są tu truskawki, ale te lokalne kosztują krocie, a te z marketu smakują jak woda. Za młode ziemniaki życzą sobie około 8 złotych\kilogram, o bobie nikt nie słyszał, a żółtej fasolki szparagowej jeszcze nigdzie nie widzieliśmy :( Trzeba przyznać, że Polska o tej porze roku to istny raj dla wegan :) Tego nam tu brakuje... Przejdźmy jednak do zdjęć...

16.06.2016

Czerwona soczewica z suszonymi pomidorami

Sezon na pyszne, soczyste pomidory powoli się zaczyna, a nam zalegają jeszcze słoiki z suszonymi pomidorkami z zeszłego roku. Będąc rok temu latem w Polsce wykorzystaliśmy w pełni dostępność taniutkich pomidorów i suszyliśmy je dzień i noc, aby mieć namiastkę lata w zimie (wszystkiego jednak nie udało nam się do tej pory przejeść). Wczoraj spojrzeliśmy na wielki słój wypełniony suszonymi pomidorkami i szybko postanowiliśmy je wykorzystać. Jedyne co nam przyszło do głowy to sos na obiad, a żeby było treściwiej dodaliśmy niezawodną, czerwoną soczewicę :) Szybko, tanio i pysznie!

15.06.2016

Duszona kapusta z fenkułem, koperkiem i czosnkiem

Duszoną kapustę (białą jak i czerwoną) uwielbiamy od dziecka i robimy ją dosyć często, zarówno latem jak i zimą. Ostatnio jednak spróbowaliśmy dodać do gara również fenkuła i był to według nas strzał w dziesiątkę :) Anyżowy posmak pasuje do duszonej kapusty idealnie...

13.06.2016

Czas wrócić do życia...

Witamy po przerwie :) Już prawie miesiąc minął od naszego ostatniego wpisu, ale po śmierci naszego kochanego przyjaciela mopsa zwanego Didolem straciliśmy ochotę do wszystkiego :( Dom stał się pusty i smutny, a gotowanie, jedzenie itp. przestało sprawiać nam przyjemności (Didol zawsze obserwował nas podczas gotowania w nadziei na jakiś smakowity kąsek). Jednak jak to mówią, czas leczy rany i żyć trzeba dalej... Mopsik pozostanie na zawsze w naszych sercach i wspomnieniach (a jest co wspominać po 11 latach wspólnego życia, przygodach oraz podróżach). Obiecaliśmy sobie, że jak Didol odejdzie nie będziemy już chcieli nowego psiaka, ale teraz wiemy, że dom bez stwora jest za smutny, a my potrzebujemy psiej "terapii", więc wkrótce przedstawimy Wam naszego nowego, czworonożnego lokatora :) Spodziewajcie się również nowych wpisów, gdyż gotowanie znowu zaczyna sprawiać nam przyjemność...

Dziś jednak wrzucamy kilka fotek najwspanialszego mopsa na świecie jakim był Didol....















15.05.2016

Niedzielny fotomix

Tydzień temu w niedzielę opalaliśmy się nad jeziorem, a termometry wskazywały prawie 30 stopni, zaś dziś temperatura sięga ledwie 15 kresek :( No, ale takie są uroki wiosny. Na szczęście prognozy na najbliższe dni są dosyć optymistyczne, więc chyba trzeba będzie znowu czmychnąć na kilka dni gdzieś kamperkiem :) Kulinarnie tydzień minął nam dosyć smakowicie, a za sprawą deszczowej pogody chciało nam się gęstych zup oraz treściwych posiłków. A więc do rzeczy...


11.05.2016

Najprostszy i najsmaczniejszy sos pieczarkowy

Nie raz pisaliśmy już jak bardzo lubimy różne sosy, jednak nie ma ich wiele na blogu :( Ostatnio wrzuciliśmy przepis na pyszny sos paprykowy, a dziś kolej na nasz ulubiony sos pieczarkowy, który jemy bardzooo często. Pasuje on dosłownie do wszystkiego, do ziemniaków, makaronów, ryżu, kasz, klusek...Przepis jest bardzo prosty, ale chodzi tu o czysty smak pieczarek, bez nadmiernej ilości przypraw i dodatków. Jeżeli brakuje pomysłu na sos, to pieczarkowy jest zawsze dobrym rozwiązaniem :)

09.05.2016

Opóźniony, niedzielny fotomix

Wczoraj nie znaleźliśmy czasu na dodanie tradycyjnej fotorelacji z naszych posiłków, gdyż pogoda była wspaniała i do późna byczyliśmy się nad jeziorem :) Jednak szybko nadrabiamy zaległości.

07.05.2016

Delikante risotto z białymi szparagami

Jak wszyscy doskonale wiedzą trwa właśnie sezon na wspaniałe szparagi :) W Niemczech jest to warzywo wręcz ubóstwiane i wcale się Niemcom nie dziwimy. My również staramy się jeść je teraz jak najczęściej (zazwyczaj po prostu ugotowane z solą), więc jeszcze nie jeden przepis z udziałem szparagów trafi na bloga. Dziś proponujemy Wam prosty przepis na delikatne risotto z białą odmianą tego cudownego warzywka (ale spokojnie można użyć również odmiany zielonej) :)

04.05.2016

Barszcz ukraiński z białą fasolą

Dziś naszła nas ochota na gęsty barszcz ukraiński. Może to mało wiosenne danie, ale mieliśmy na stanie sporo buraków, selera, pora i marchewki, więc pierwsze co przyszło nam do głowy to właśnie barszcz :) Jeżeli macie ochotę na bardziej wiosenną wersję to polecamy zupę botwinkową. Tu w Niemczech jeszcze botwinki nie widać na straganach, ale w Polsce z tego co nam wiadomo już jest :)

01.05.2016

Niedzielny fotomix

Tydzień dobiega końca, więc czas na podsumowanie naszych ostatnich posiłków :) Cieszycie się, prawda? Przez zimę i podczas pobytu we Włoszech (oj, ta pizza i makarony) trochę nam się przybrało na wadze, więc postanowiliśmy na jakiś czas wykluczyć z menu produkty pszeniczne oraz ograniczyć ilość tłuszczy. Wiemy, że moda na dietę bezglutenową trochę już robi się nudna, ale nie jedząc pszenicy faktycznie tracimy na wadze i mamy więcej energii (choć piwo, bagietki, bułeczki, makrony, pizze itp. uwielbiamy). Oczywiście oprócz diety ważny jest też ruch, zatem przez cały tydzień poruszaliśmy się tylko na rowerach (a do sklepów nie mamy blisko). Sezon rowerowy został przez nas oficjalnie rozpoczęty i do zimy rowerki będą naszym głównym środkiem transportu :)    Ale do rzeczy, czyli jedzenia...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...