21.08.2016

Niedzielny fotomix

Musimy przyznać, że ten tydzień upłynął nam bardzo, bardzo przyjemnie, a to za sprawą kamperowego wyjazdu do Alzacji. Pogoda dopisywała przez cały czas i od rana do wieczora przebywaliśmy na dworze. Przeszliśmy przez ostatnie dni kilkadziesiąt kilometrów, zwiedziliśmy kilka ślicznych, małych miasteczek oraz stolicę regionu- Strasburg. Zjedliśmy kilka chrupiących bagietek, wypiliśmy kilka litrów wina i ogólnie było miło :) Co prawda potrawy, które jedliśmy ostatnio to nic szczególnego, ale tradycja, to tradycja...fotomix musi być. Zatem do rzeczy ;)

Na początku tygodnia (jeszcze przed wyjazdem) nagotowaliśmy sobie pysznego aloo gobi, czyli kalafiora z ziemniakami w indyjskiej wersji. Przepis zaczerpnęliśmy z niezawodnej książki Marty Dymek :) Bardzo podobny przepis znajdziecie tutaj.

 To było naprawdę pyszne!

W dniu wyjazdu chcieliśmy opróżnić nieco lodówkę, więc na drugie śniadanie zjedliśmy resztki: cukinia duszona z papryką i pieczarkami + puree kalafiorowo-ziemniaczane  + ryż duszony z mangoldem oraz czosnkiem.
Przejdźmy teraz do kuchni kamperowej, czyli potraw szybkich, ale również smacznych :) W naszych kamperowych szafkach nigdy nie może zabraknąć makaronu, passaty pomidorowej, puszek z fasolą, ciecierzycą itp. Zawsze na stanie mamy też płatki drożdżowe. Powyżej przykładowa wersja makaronu z sosem pomidorowym i ciecierzycą. Oczywiście wszystko posypane na koniec płatkami!

Zdarza się nam także kupić jakąś gotową mrożonkę warzywną, dorzucić do niej fasoli, pomidorów i danie gotowe. Tu w towarzystwie ziemniaków ze słoika :)

Dobrą opcją w kamperowej kuchni jest także kuskus. Wystarczy dorzucić go do duszonych warzyw i pożywne danie gotowe. Powyżej duszona cukinia, papryka, pieczarki, cebula z pomidorami oraz czerwoną fasolą...

...i podobnie tylko więcej pieczarek i sosu pomidorowego. 

 Jak niektórzy z Was wiedzą, uwielbiamy winnice. Może to zboczenie zawodowe, ale możemy  godzinami patrzeć na równiutkie rządki, obserwować jak dojrzewają grona i jak prowadzone są krzaki :) Podczas tego wyjazdu spędziliśmy wiele czasu na winnicach i często jedliśmy tam kolacje :) Obowiązkowo w towarzystwie lokalnego winka...


Musicie przyznać, że całkiem zacna miejscówka na skonsumowanie bagietki i wina :)

Dziś po powrocie z wojaży nie było czasu na gotowanie, więc zakupiliśmy w Lidlu wegańską pizzę. Zazwyczaj nie kupujemy mrożonej, ale ciekawi byliśmy jak ta smakuje. Trzeba przyznać, że jest całkiem smaczna (i kosztuje tylko 1Euro). Niestety to oferta czasowa :( Ciekawe czy pojawi się także w polskich Lidlach.

12 komentarzy:

  1. Jak zwykle pysznie :) A o ziemniakach ze słoika nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ziemniaki dla leniwych, obrane i ugotowane :)
      W Niemczech są w większości sklepów.

      Usuń
  2. A ja nie słyszałam o mangoldzie - to zemsta za moja okrę :DDD Aż musiałam wyguglować i wyszło, że to boćwina. Ale to taka zwykła jak u nas?
    A dania wyglądają pysznie, mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okra brzmi jednak bardziej egzotycznie :)
      Mangold smakuje trochę inaczej, jak dla nas bardziej szpinakowo :)Rośnie nam ładnie na balkonie, wiec niedługo jakiś przepis się z nim pojawi :)

      Usuń
  3. Prosto, dużo warzyw i pyszne połączenia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje propozycje! Jak zawsze wszystko idealnie skomponowane :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko aż prosi się o zjedzenie, a najbardziej narobiliście mi ochoty na aloo gobi - dawno nie jadłam a ostatnio mam fazę na kalafiory :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem nie masz wyjścia, musisz zrobić ;)

      Usuń
  6. ooo, kolejne pyszności! to kiedy mam przyjechać na obiad? hahaha :)
    ciekawa ta pizza, świetna opcja dla leniwych czy zabieganych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj o każdej porze dnia i nocy :)
      Pizza faktycznie całkiem spoko, szkoda tylko, że to oferta czasowa i raczej na stałe nie zagości w Lidlu :(

      Usuń
  7. Matko! Jakie śliczne :)
    Uwielbiam Twojego bloga i zapraszam też do mnie po przepis na pyszne wegańskie kotleciki, które odchudzają!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...