23.11.2016

Niby krupnik z kaszą jaglaną

Po ponad miesięcznej przerwie wracamy do wirtualnego świata :) Podróżowanie nie sprzyja jednak prowadzeniu bloga, dlatego nas tu nie było. Z Hiszpanii wróciliśmy niestety szybciej niż zakładał nasz plan, ale tak to czasem w życiu bywa, że nie wszystko idzie zgodnie z założeniami. Podczas pobytu na katalońskim wybrzeżu zakochaliśmy się w Barcelonie (do której na pewno jeszcze nie raz powrócimy), hiszpańskich targach z mnóstwem tanich warzywek i owoców oraz klimacie (następna zimę mamy zamiar spędzić właśnie w Hiszpanii). O naszym wyjeździe możecie poczytać na drugim blogu (www.dookolaeuropy.blogspot.com), a teraz przejdźmy do jedzenia. Po powrocie do domu zastał nas chłód i deszcz, więc pierwsze na co przyszła nam ochota to talerz pysznej, rozgrzewającej zupki. Zachciało nam się krupniku, lecz kaszy jęczmiennej nie było na stanie, jednak jaglanej u nas nigdy nie brakuje, więc powstał krupnik jaglany właśnie :)


Składniki (garnek 5l):
  • 1 cebula;
  • 1 spory seler (ok. 500g);
  • 4-5 marchewek (ok.300g);
  • 5-6 ziemniaków (ok. 500g);
  • spory kawałek pora;
  • garść suszonych borowików (ok.10g);
  • 150g kaszy jaglanej;
  • 2,5 litra bulionu warzywnego;
  • 4 łyżki sosu sojowego;
  • 2 ząbki czosnku;
  • 4 łyżki oliwy z oliwek;
  • 4 ziela angielskie;
  • 4 liście laurowe;
  • pieprz i sól do smaku;
  • natka świeżej pietruszki do posypania na koniec.
Sposób przygotowania: 
  • Na rozgrzanej oliwie podsmażamy pokrojoną cebulę, czosnek oraz pora. Dodajemy ziele angielskie i liście laurowe.
  • Następnie kroimy seler  na 4 części (nie zjedliśmy go z zupą tylko wykorzystaliśmy następnego dnia do zrobienie "seleryby" ), marchewkę i ziemniaki w kostkę lub plasterki i wrzucamy do garnka. Dokładnie mieszamy, dodajemy sos sojowy, a po kilku minutach zalewamy wszystko bulionem.
  • Dodajemy suszone grzyby i gotujemy przez około 30 minut.  
  • Następnie wrzucamy kaszę jaglaną, doprawiamy do smaku i gotujemy jeszcze mniej więcej 15-20 minut.  
  • Na koniec można wrzucić posiekaną natkę pietruszki lub posypać nią zupę na talerzu.  
 
SMACZNEGO!

6 komentarzy:

  1. Nie ma to ja domowa zupa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zwłaszcza o tej porze roku :)

      Usuń
  2. Wygląda super :) Dzisiaj na kolację jadłam zupę krem wymieszaną właśnie z kaszą jaglaną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie wygląda, chyba się zainspiruję i zrobię dziś podobną :) O tej porze zupy smakują mi najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, latem praktycznie nie jemy zup, ale teraz, w okresie jesienno-zimowym mamy na nie ochotę cały czas :)

      Usuń
  4. Zrobiłam się głodna na jego widok ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...