31.01.2016

Niedzielny fotomix

Kolejna niedziela dobiega końca, luty się zaczyna, wiosna coraz bliżej, a nam zaczyna się już nudzić monotonny tryb życia jaki obecnie wiedziemy (tzn. szkoła-zakupy-dom-szkoła-zakupy-dom). Na szczęście zima trochę odpuściła i termometr zaczął wskazywać temperaturę powyżej + 10st.C, wiec postanowiliśmy koniec tygodnia spędzić za francuską granicą w uroczej miejscowość Colmar. Kamper ucieszył się, że wreszcie został wykorzystany w celu do jakiego jest stworzony, a my oderwaliśmy się od rutyny (której szczerze nie cierpimy) i trochę pozwiedzaliśmy. To był naprawdę przyjemny weekend! Ale przejdźmy do rzeczy tzn. tygodniowego zestawienia naszych posiłków...

27.01.2016

Kolorowe warzywa w chińskim stylu z makaronem ryżowym

Wczoraj postanowiliśmy zacząć wyjadać spore zapasy zgromadzonych przez nas różnego rodzaju suchych produktów (kasze, makarony, strączki, ryże), które ledwo mieszczą się już w kuchennych szafkach :/ Niestety podczas zakupów nie umiemy powstrzymać się  przed nabyciem jakiegoś nowego produktu, a jeśli jeszcze trafi się promocja, to wszystko ląduje w sklepowym koszyku, a następnie w naszej kuchni. Jeżeli nadejdzie w końcu armagedon, to spokojnie wyżyjemy kilka miesięcy hehe :) Jednak obiecaliśmy sobie, że już nie kupimy więcej kolejnych opakowań ryżu, makaronu, kasz itp. Musimy wyjeść to co mamy i kropka! Wczoraj zatem padło na leżący na samym dnie szuflady makaron ryżowy (termin ważności powoli zaczął się kończyć). Świeżych warzyw również nigdy u nas nie brakuje, więc postanowiliśmy zrobić jakieś danie w stylu chińskim, gdyż dawno takiego nie jedliśmy :)

24.01.2016

Niedzielny fotomix. W roli głównej pieczarki :)

Kolejny tydzień prawie za nami (a nie był to najprzyjemniejszy tydzień, więc dobrze, że się już kończy). Z jednej strony cieszymy się z tego, że czas szybko mija, bo już nie możemy doczekać się końca kursu niemieckiego, wiosny, kamperowego wyjazdu i ogólnie pozytywniejszego okresu, ale z drugiej strony to straszne, jak dni błyskawicznie mijają jeden za drugim :( No, ale nie ma co narzekać, zima powoli odpuszcza, śnieg się topi, słońce przebija się zza chmur, zbliża się luty, więc nie jest tragicznie :) Ale do rzeczy, w tym tygodniu w naszej kuchni królowały pieczarki (w końcu jesteśmy od nich uzależnieni ;)). Przejdźmy zatem do fotek:

23.01.2016

Zupa ziemniaczana z fenkułem, jabłkiem i ciecierzycą

Oj, bolą nas brzuchy, bolą... A to dlatego, że upichciliśmy dzisiaj przepyszną zupę ziemniaczaną :) Była tak dobra, że musimy szybko podzielić się z Wami przepisem. Pamiętajcie jednak, że trzy duże talerze zjedzone jeden po drugim nie są dobrym pomysłem!

21.01.2016

Jednogarnkowa potrawka na bogato

Jak pewnie wiecie, potrawy jednogarnkowe po prostu uwielbiamy :) Podczas kamperowania (ach, jeszcze niecałe dwa miesiące do wyjazdu) przyrządzamy praktycznie tylko takie posiłki, gdyż ogranicza nas przestrzeń, ilość gazu w butli, liczba palników itp. W domu natomiast można poszaleć i jednocześnie smażyć, dusić oraz piec (choć z powodu wrodzonego skąpstwa unikamy takiego szaleństwa). Częściej jednak staramy się upichcić coś przy użyciu ograniczonej liczby garnków oraz patelni (mycie naczyń nie należy do naszych ulubionych zajęć). Tak tez właśnie powstało danie, na które przepis wrzucamy bez obawy o wynik końcowy :) Nie pamiętamy dokładniej ilości składników jakie dodawaliśmy, ale nie jest to rzecz najważniejsza (bo naprawdę nie ma znaczenia czy damy więcej ziemniaków, marchewki czy soczewicy). Chodzi o to, aby wszystko wrzucić do jednego gara (najlepiej takiego z grubym dnem) i cierpliwie czekać, aż jego zawartość zmięknie. Zatem...


19.01.2016

Risotto szpinakowo-cukiniowe

Dziś wrzucamy szybki przepis na pyszne, zielone risotto z cukinią oraz świeżymi liśćmi szpinaku. Istotnym składnikiem tego włoskiego dania w wersji zwegowanej są płatki drożdżowe, zatem zaopatrzcie się w nie koniecznie! A więc do dzieła:

17.01.2016

Niedzielny fotomix

Po prawie miesięcznej przerwie wracamy z niedzielnymi fotorelacjami naszych posiłków z ostatnich dni :) Zacznijmy od dyniowo-gryczanych placków, które miały być kopytkami, ale coś poszło nie tak i masa w żaden sposób nie nadawała się na zlepienie kopytek :( Nic jednak strasznego się nie stało, bo placuszki były bardzo smaczne :)

09.01.2016

Zupa brukselkowa z pieczarkami, szpinakiem i mlekiem kokosowym

Witamy w nowym roku! Dawno nic nie dodawaliśmy, ale podczas pobytu w Polsce zrobiliśmy sobie odwyk od internetu :) Podczas świąt zajęliśmy się tylko jedzeniem tego co upichciliśmy (a trochę tego było) i tak jakoś wyszło, że nie zrobiliśmy nawet jednego zdjęcia potraw świątecznych i sylwestrowych. Jednak już wróciliśmy do Niemiec, więc czas zacząć znowu jeść zdrowiej oraz bardziej regularnie. Nie znaczy to, że mamy jakieś specjalne postanowienia noworoczne. Nie robimy także podsumowań roku minionego (choć minął nam drugi roczek weganizmu i prowadzenia bloga :)) Po prostu...gotujemy dalej, dzielimy się tym z Wami i jest git :) Na początek, jako pierwszy wpis w tym roku wrzucamy przepis na niezawodną, odtruwającą zupkę. Zdrowo, lekko, pysznie i szybko, czyli tak jak lubimy najbardziej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...